O kolejkę pytają co wieczór
Żeby odpowiedzieć, trzeba sobie przypomnieć, co już obiecano i na kiedy. Wieczorem po pracy przypomina się to słabo, a pytanie przychodzi znowu.
Z agentemSprawdza Państwa kolejkę i podaje termin
Bierze zajęte tygodnie z Państwa spraw i mówi, od którego dnia mogą Państwo przyjąć zamówienie. Ponad to, co zapisane, niczego nie obiecuje.






